Najlepszy szpital prywatny jest w Rzeszowie

Najlepszy szpital prywatny jest w Rzeszowie

Niepewność związana z kształtem przyszłego systemu ochrony zdrowia i zasad funkcjonowania oraz finansowania szpitali, obejmuje zarówno szpitale publiczne jak i prywatne. W tegorocznym rankingu najwyższą pozycję wśród placówek prywatnych zajął szpital Pro-Familia z Rzeszowa, oferujący trzeci, najwyższy poziom referencyjności, nowatorskie metody leczenia, ale przede wszystkim doświadczony personel medyczny i nowoczesny sprzęt najwyższej klasy. Pomimo dużego sukcesu placówki w Rzeszowie, jego bliźniaczy szpital w Łodzi, uruchomiony w 2015 roku, wciąż boryka się z problemem braku kontraktu z NFZ oraz toczy spór o zapłatę za przeprowadzone porody nagłe.

O krok do przodu

Historia rozwoju Pro-Familii pokazuje, że wysoka jakość usług połączona ze sprawnym zarządzaniem i pomysłem na rozwój, przynoszą wymierne rezultaty.

Jednym z głównych założeń programu opieki koordynowanej nad kobietą w ciąży fizjologicznej, który w tym roku uruchomił NFZ, jest kompleksowa opieka medyczna nad kobietą w okresie ciąży, porodu i połogu oraz jej nowo narodzonym dzieckiem, a także m.in. pełna dostępność do świadczeń. Taką właśnie opiekę już  od blisko sześciu lat gwarantuje swoim pacjentkom prywatny Szpital Specjalistyczny Pro-Familia w Rzeszowie.

– Od samego początku przyświecała nam idea, aby zapewnić naszym pacjentkom kompleksową i serdeczną opiekę.  Zapewniamy ją w trakcie oczekiwania na narodziny dziecka, podczas porodu oraz po jego zakończeniu. Służymy dodatkowym wsparciem dietetyka, położnej laktacyjnej, a także psychologa. Z doświadczenia wiemy, jak ważna dla kobiet okazała się  możliwość korzystania z bezpłatnego znieczulenia zewnątrzoponowego, znoszącego ból w trakcie porodu – wyjaśnia Radosław Skiba, dyrektor rzeszowskiego szpitala Pro-Familia.

Wyjątkowość szpitala polega również na profesjonalnej opiece zapewnianej noworodkom, również tym, które rodzą się przed czasem. Szpital posiada trzeci, najwyższy poziom referencyjności, którym szczycą się zwykle kliniki i placówki uniwersyteckie. Dla pacjentki oznacza to, że otrzymuje najwyższy poziom usług medycznych i możliwość opieki w najtrudniejszym stanie.

– Najmniejszy z naszych pacjentów ważył niecałe 400 g. Nie przesadzę, jeśli powiem, że nasz oddział  neonatologiczny z intensywną opieką medyczną noworodka to jeden z najnowocześniejszych oddziałów tego typu w kraju – dodaje Radosław Skiba.

W środowisku medycznym na Podkarpaciu niektórzy zaczęli mówić o tzw. „efekcie Pro-Familii”. W krótkim czasie po otwarciu placówki, okoliczne szpitale wyremontowały porodówki i podjęły prace nad podniesieniem standardu opieki nad pacjentkami. Co więcej – na Podkarpaciu doszło do znaczącego obniżenia wskaźników śmiertelności okołoporodowej.

Przyjazna nowoczesność

Każdego roku w rzeszowskiej Pro-Familii na świat  przychodzi blisko 4 tysiące dzieci (statystycznie to co setny Polak).  W krótkim czasie szpital zdobył zaufanie pacjentów nie tylko z województwa podkarpackiego i innych regionów, ale także z zagranicy. Ponadto co roku placówka odnotowuje blisko sto tysięcy wizyt w poradnii ginekologiczno-położniczej.

Na popularność z pewnością wpływ ma również nowoczesne wyposażenie obiektu. Oprócz kompleksowej opieki medycznej,  pacjentki  mają zapewnione dwuosobowe i klimatyzowane sale z łazienkami, wyposażone w telewizor i bezpłatny dostęp do internetu. Wystrój bardziej przypomina wnętrze renomowanego hotelu, niż szpitalnej sali. Nie inaczej jest na oddziale pediatrycznym, który z myślą o najmłodszych pacjentach został otwarty dwa lata temu.

– To kolejny krok w kierunku stworzenia kompleksowego i nowoczesnego miejsca dla mamy i dziecka – podkreśla Radosław Skiba.

Ciągły rozwój

Pomimo, że główną działanością szpitala jest opieka nad mamą i dzieckiem, szpital  z sukcesem realizuje świadczenia medyczne również na innych oddziałach – chirurgii, chirurgii plastycznej, urologii, okulistyce i ortopedii. Nieodłączą częścią szpitala jest również stomatologia, zespół poradni specjalistycznych oraz Centrum Badawczo-Rozwojowe. Pro-Familia ponad dwa lata temu jako pierwsza wprowadziła do Polski oraz Europy Środkowo-Wschodniej badania nad nowatorską metodą leczenia mięśniaków macicy termoablacją ultradźwiękową. Od tamtej pory w Pro-Familii wykonano z sukcesem ponad 160 zabiegów z wykorzystaniem tej metody, która nie wymaga operacji  i przeprowadzono blisko 600 kwalifikacji! Ponadto stała się światowym ośrodkiem referencyjnym firmy PHILIPS, prezentującym osiągnięcia w zakresie termoablacji mięśniaków macicy na międzynarodowych konferencjach.

– Każdego dnia doskonalimy standardy opieki medycznej, utrzymując je na najwyższym światowym poziomie. Stale inwestujemy w rozwój i rozbudowę szpitala, wprowadzając m.in. innowacyjne metody leczenia. Prowadzimy liczne badania naukowe, przyczyniając się do rozwoju medycyny. Już w najbliższym czasie planujemy rozpocząć kolejne badania. Tym razem w kierunku zastosowania nieinwazyjnych metod  w przypadku paliatywnego leczenia przerzutów nowotworowych do kości  – podkreśla dyrektor. – Nasza placówka w Łodzi również otrzymała dofinansowanie na utworzenie Centrum Badawczo-Rozwojowego.  Planujemy zakup rezonansu trzy teslowego wraz ze specjalną nakładką, którą będziemy mogli wykorzystywac do wykonywania zabiegów termoablacji ultradźwiękowej w kierunku leczenie nowotworów prostaty – dodaje.

Bliźniak w Łodzi bez kontraktu

Chcąc zapewnić opiekę medyczną na najwyższym poziomie również mieszkankom Łodzi, właściciele szpitala Pro-Familia zdecydowali się na otworzenie tam bliźniaczej placówki. Rok temu, dokładnie 7 października,  łódzka Pro-Familia przyjęła pierwsze pacjentki. Od tamtej pory w szpitalu przyszło na świat ponad 1700 dzieci. Dla pacjentek przygotowano pięć nowoczesnych sal operacyjnych i pięć porodowych, w tym dwie do cięć cesarskich. Na trzecim poziomie referencyjnym działa też nowoczesny oddział neonatologiczny z intensywną opieką medyczną noworodka. Niestety, pomimo najwyższej jakości świadczonych usług oraz ogromnego poparcia pacjentek, szpital od kilkunastu miesięcy jest w sporze z Narodowym Funduszem Zdrowia, który blokuje nie tylko możliwość podpisania kontraktu, ale przede wszystkim wstrzymuje zapłatę za przeprowadzone w szpitalu porody nagłe.

– Szpital w Rzeszowie stał się jednym z najprężniej działających szpitali w Polsce, świadcząc w ramach kontaktu z NFZ kompleksową  opiekę na światowym poziomie. Niestety, w Łodzi lustrzana inicjatywa jest blokowana przez urzędników, którzy za wszelką cenę nie chcą dopuścić do tego, abyśmy dostali kontrakt i co najważniejsze – otrzymali należne pieniądze za przeprowadzone dotychczas porody w trybie nagłym – komentuje prof. Dariusz Borowski, dyrektor ds. medycznych  Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Łodzi.

W obronie szpitala stanęły pacjentki, które założyły na Facebooku profil „Rodzić po łódzku – Ratujmy Pro-Familię”. Tylko w kilka dni profil zdobył ponad 5 tysięcy polubień. Ponadto pacjentki wraz z rodzinami zorganizowały w ostatnim czasie wiele akcji, wyrażając tym samym poparcie dla placówki. Kilkaset osób blokowało główną ulicę przed łódzką siedzibą NFZ, domagając się rozpisania nowego konkursu na świadczenia w zakresie położnictwa. W innym terminie w siedzibie funduszu  pacjentki zorganizowały strajk okupacyjny. Na Łodzi się nie skończyło. Pacjentki wyruszły do Warszawy, aby również tam, pod główną siedzibą NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia, prowadzić strajk. Dotychczasowa bierność Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ motywuje twórców tej społecznej inicjatywy do podejmowania dalszych, jeszcze bardziej zdecydowanych działań.

To pacjent powinien decydować

Taka postawa Łódzkiego Oddziału Narodowego Fundusz Zdrowia dziwi tym bardziej, że podpisanie dodatkowego  kontraktu z nowym szpitalem nie odbyłoby  się kosztem innych świadczeń medycznych ponieważ porody to tzw. procedury nielimitowane, czyli takie, za które NFZ powinien zapłacić. W obecnej sytuacji, gdy pacjentki publicznie deklarują chęć porodu w łódzkiej Pro-Familia, to fundusz powinien zabiegać o to, aby taki kontrakt został niezwłocznie podpisany. W myśl zasady, że to pieniądze powinny iść za pacjentem, bo to pacjent tak naprawdę jest płatnikiem. Tym bardziej, że według raportu opublikowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli, niechlubny rekord w zakresie śmiertelności okołoporodowej wśród największych miast w Polsce bije Łódź, zajmując w skali kraju ostatnie miejsce.